Pistolet UMAREX STEEL STORM - test wiatrówki

‹‹ powrót do testów wiatrówek

 

Wiatrówka pistolet Umarex Steel Storm [tłum. Stalowa Burza] to jedna z niewielu, ale już kolejna z wytwórni Umarex wiatrówka na polskim rynku, która może strzelać serią. Jej wygląd został zaprojektowany tak, aby przypominać współczesne pistolety maszynowe, i taki też jest.

Kupując ten pistolet, oczywiście sprzedawca wręczy go kupującemu w tekturowym pudełku. Ładnym, kolorowym, opatrzonym zdjęciami, krótkim opisem i parametrami.

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

W środku zobaczyłem wyprofilowane wnętrze z wiatrówką i instrukcją obsługi. Pudełko zostało dobrze dobrane do wielkości pistoletu, dzięki czemu jest dość niewielkie (jak na takie wymiary pistoletu).

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Instrukcja jest czytelna i łatwa w zrozumieniu nawet dla laika. Nic nie można jej zarzucić. Oczywiście znalazły się w niej podstawowe dane pistoletu:

- kaliber: 4,5 mm

- prędkość początkowa: 131 m/s

- typ śrutu: kulka stalowa BB 4,46 mm

- pojemność zasobnika / magazynka: 300 / 30 szt.

- zasilanie: dwie kapsuły 12g CO2

- masa: 1250 g

- długość całkowita: 385 mm

 

Konstrukcja wiatrówki pistoletu

Pistolet troszkę przypomina chyba znane wszystkim UZI: jedna rękojeść, lufa na tyle długa, że można złapać za nią od dołu drugą ręką, dość smukły kształt...

Całość została wykonana z czarnego polimeru. Nic się nie wyróżnia w innym kolorze... Może poza małą czerwoną kropką przy bezpieczniku po odbezpieczeniu broni.

test pistoletu Umarex Steel Storm

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Praktycznie całą obsługę pistoletu prowadzi się z lewej jego strony. Znalazł się tu dwupozycyjny bezpiecznik (Safe/Fire), selektor ognia (ogień pojedynczy i seria 6-cio strzałowa), zatrzask magazynka na CO2 oraz podajnik kulek. Z prawej strony znalazłem tylko numer seryjny i oznaczenie kalibru.

test pistoletu Umarex Steel Storm

test pistoletu Umarex Steel Storm

test pistoletu Umarex Steel Storm

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Muszka i szczerbinka są stałe, bez możliwości regulacji.

test pistoletu Umarex Steel Storm

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Muszka jest przesuwana. Kryje się pod nią otwór załadunkowy zasobnika, do którego można wsypać aż 300 kulek stalowych.

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Otwór jest dość duży, więc z powodzeniem (łatwo i przyjemnie) wsypuje się do niego amunicję. Przykładam buteleczkę z kulkami BB do otworu i wsypuję kulki. Żeby je rozsypać na ziemię, musiałbym się naprawdę bardzo postarać! Duży plus dla projektanta Stalowej Burzy!

Pistolet posiada 2 szyny Picatinny - górną i dolną.

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Można do nich wg własnego uznania zamontować dowolne oprzyrządowanie przystosowane do tego celu, np. latarkę, kolimator czy laserowy wskaźnik celu. Takie opcjonalne dodatki bardzo uatrakcyjniają zabawę! Pozwalają na „niszczenie” celów o zmierzchu, czy nawet po zmroku. Nie jestem więc ograniczony do strzelania tylko w dzień przy dobrej widoczności.

 

Obsługa pistoletu maszynowego

Gdy chciałem już rozpocząć „zabawę”, musiałem wykonać kilka czynności przygotowawczych.

Zacząłem od załadowania kapsuł CO2 na ich miejsce. Aby to uczynić, musiałem wyciągnąć magazynek na kapsuły. W pierwszej kolejności nacisnąłem zatrzask magazynka, który wysunął się mniej więcej do połowy. Następnie nacisnąłem dodatkową blokadę mieszczącą się w tylnej dolnej części rękojeści.

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Wtedy miałem go już w ręce. Świetny pomysł z tym podwójnym wysuwaniem magazynka - nie ma możliwości, że ktoś przypadkiem naciśnie zwalniacz magazynka, a ten od razu uderzy o ziemię lub się zapiaszczy i zabrudzi.

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Zobaczyłem wnętrze wyprofilowane pod dwie 12-gramowe kapsuły. W jednej z nich leżał sobie kluczyk do ich dokręcania. Po otwarciu dolnej obudowy zobaczyłem drugi kluczyk...

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Było to dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem! Producent dał bowiem kluczyk zapasowy, a na ten bazowy zaprojektował miejsce do jego przenoszenia. Dzięki temu mogłem go mieć zawsze przy wiatrówce, a nie chować po kieszeniach i narażać się na jego zgubienie bądź zapomnienie! Widać, że projektant nie próżnował, tylko wykonał kawał dobrej roboty.

W następnej kolejności włożyłem dwie kapsuły na ich miejsce i dokręciłem śruby w/w kluczem do wyraźnego oporu. W ten sposób je przebiłem, mogłem zamknąć pokrywę i wsunąć magazynek do pistoletu. Towarzyszy temu bardzo fajny dźwięk! Lubię go słuchać. Mógłbym wiele razy go wyjmować i wkładać na miejsce... I słuchać...

Ale do rzeczy. Miałem już zasilanie. Pozostało załadowanie magazynka kulkami BB. Aby to uczynić, musiałem przesunąć muszkę do tyłu i wsypać amunicję (robi się to bezproblemowo z uwagi na duży otwór załadunkowy). Następnie odciągnąłem i zablokowałem podajnik kulek. Potem przez potrząsanie przesypałem 30 nabojów z zasobnika do magazynka. Tu trzeba sobie doświadczalnie wypracować najszybszą metodę (jak potrząsać i trzymać pistolet). Następnie zwolniłem podajnik. Przedostatnią czynnością przed pierwszym strzałem było przeładowanie pistoletu. To również jest bardzo proste, jak i cała obsługa tej wiatrówki. Musiałem pociągnąć dźwignię przeładowania do siebie.

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Ostatnią rzeczą było odbezpieczenie broni i mogłem pierwszy raz strzelić. Od razu serią.

 

Strzelanie z pistoletu Umarex Steel Storm

Było to niebywałe uczucie. Przysłowiowe „mrugnięcie oka” i sześć pocisków opuściło lufę pistoletu.

 

Trafiając w cel z tworzywa, na filmie wyglądało to tak...

 

Cel po trafieniach (pierwsze zdjęcie z otworami wlotowymi, a drugie wylotowymi).

test pistoletu Umarex Steel Storm

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Strzelanie ogniem ciągłym to czysta przyjemność. Nic nie może się z tym równać! Stalowy grad pocisków, jaki wyrzuca z siebie ten pistolet zaskakuje każdego obserwatora, jak i strzelca. Szybkostrzelność jest ogromna! Sześciostrzałowa seria, jaką można wystrzelić za jednym długim naciśnięciem spustu trwa mniej niż sekundę! To jest faktycznie pistolet maszynowy - pomyślałem.  Magazynek, który mieści 30 kulek BB mogłem opróżnić za pięcioma naciśnięciami spustu! W zależności od przerw pomiędzy kolejnymi seriami opróżnienie magazynka zajmowało mi dużo mniej niż 10 sekund. To naprawdę niebywałe! Myślę sobie: To niemożliwe! Przecież to tylko wiatrówka... A jednak tak było. Na dodatek te 30 śrutów z reguły lądowało w celu o wielkości 14x14 cm oddalonego od strzelca do 15-20 metrów.

test pistoletu Umarex Steel Storm

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Powtarzalność strzałów i ich skupienie jest bardzo dobre. Przynajmniej na takim dystansie. Biorąc pod uwagę, że przecież pociskami są kulki stalowe wylatujące z gładkiej lufy, to bardzo dobry rezultat.

Skupienie widać na kolejnej tarczy, którą wielokrotnie potraktowałem seriami.

test pistoletu Umarex Steel Storm

 

Ja osobiście nie oczekuję więcej od takiego sprzętu. Taka celność w zupełności wystarcza do eliminacji puszek, butelek,  jabłek czy innych przedmiotów przeznaczonych do „zabicia” podczas rodzinnych czy koleżeńskich spotkań przy grillu.

Oprócz tej cechy dochodzi jeszcze wygląd przypominający UZI, bardzo łatwa obsługa i oczywiście szybkostrzelność.

Dodatkowym atutem może być możliwość  strzelania z jednej ręki. Od razu pomyślałem o tym, aby postrzelać naraz z dwóch takich pistoletów! Chyba namówię znajomego na zakup Umarex Steel Storm, to wtedy obaj będziemy mogli tego spróbować! Was oczywiście też namawiam do zakupu tej wiatrówki – w tej cenie ciężko będzie znaleźć pistolet o podobnych parametrach i dający tyle radości z użytkowania.

 

Zobacz produkt w ofercie sklepu broń.pl

wiatrówka pistolet Umarex Steel Storm