Pistolet maszynowy IWI MINI UZI - test wiatrówki

‹‹ powrót do testów wiatrówek

 

Pistolet maszynowy IWI MINI UZI kal. 4,46mm - test wiatrówki, cz. 1

 

Pistolet maszynowy IWI MINI UZI kal. 4,46mm - test wiatrówki, cz. 2

 

Co roku powiększa się asortyment wiatrówek w ofercie firmy Kolter. Całkiem niedawno mieliśmy premierę nowego pistoletu maszynowego – wiatrówki o nazwie IWI Mini Uzi. Wiatrówka produkowana jest przez doskonale wszystkim znany koncern Umarex–Walther, a skrót IWI, odczytywany jako Izrael Weapon Industries, oznacza, że z wyglądu to wierna replika legendarnego pistoletu maszynowego, który prawdopodobnie jest używany na całym świecie. Wygląd Uzi jest powszechnie znany z filmów akcji, dlatego Umarex postanowił skonstruować wiatrówkę nawiązującą do tej konstrukcji.

Po wzięciu Mini Uzi do rąk, pierwsze wrażenie jest zdecydowanie pozytywne. Pistolet waży 1330 g, co daje się odczuć. Elementy zewnętrzne, takie jak atrapa tłumika, okładziny i korpus wykonane są z polimeru, który dobrze się prezentuje, do tego jest twardy i gruby. W ogóle nie przypomina swoich plastikowych odpowiedników, często spotykanych w tanich replikach. Natomiast kolba w całości wykonana jest z metalu. Właśnie ona stanowi jeden z dużych plusów tej konstrukcji, także dlatego, że można ją błyskawicznie rozłożyć i złożyć, co ma duże znaczenie w odniesieniu do broni taktycznej. Znam konstrukcje zawierające składane kolby. Aby je rozłożyć lub złożyć należy wcisnąć przycisk (zwalniacz), co często przysparza dużych trudności. Ten problem nie dotyczy IWI Mini Uzi, które, mając rozłożoną kolbę, może zostać bardzo sprawnie złożone, co pozwala na szybkie ustawienie się do strzału. Nic w tym dziwnego, ponieważ wymiary broni zostały dokładnie odwzorowane z oryginału, który, jak wiemy, skonstruowano w Izraelu, kraju, który posiada bogate doświadczenie militarne.

Wiatrówka zawiera otwarte przyrządy celownicze, stałą muszkę i regulowaną wielkość przeziernika. Możemy ustawić mniejszy otwór do precyzyjnego strzelania lub większy otwór dla szerszego pola widzenia.

Wspomniałem, że z zewnątrz Mini Uzi wykonane jest z polimeru, ale już wszystkie elementy wewnętrzne, łącznie z lufą, są metalowe, co oczywiście przełoży się na długotrwałą pracę bez jakichkolwiek usterek. Wobec tego, zalecam wystrzeganie się replik, które wewnątrz wykonane są z plastiku.

Mini Uzi posiada magazynek na 28 stalowych kulek kal. 4,46 mm, tak więc typowych dla krótkich wiatrówek z gładką lufą. Magazynek mieści się w rękojeści, a wyciąganie go odbywa się dokładnie tak, jak w pierwowzorze. W rękojeści jest też kapsuła na CO2, którą ładujemy, odciągając okładzinę.

Strzelanie z Mini Uzi dostarcza nie lada emocji. Strzał jest stosunkowo głośny, a w połączeniu z umiejscowionym z boku Blow-Backiem daje realne poczucie strzelania. Podziurawienie grubej puszki po kukurydzy nie będzie wyzwaniem. Należy pamiętać, że stalowe kulki Mini Uzi rykoszetują, dlatego warto zaopatrzyć się w okulary ochronne.

Ciężko znaleźć błędne wykonanie któregokolwiek elementu konstrukcji tej repliki. Ograniczenia napędu CO2 doskonale znamy. Mini Uzi mógłby być wykonany całkowicie z metalu, ale to znacznie podwyższyłoby cenę. Według mnie to bardzo udana replika Uzi do zajęć rekreacyjnych.


Zobacz produkt w ofercie sklepu broń.pl