Spyderco Para Military 2 - test noża

‹‹ powrót do testów noży

 

Kolejna, ulepszona odsłona cenionego nożyka ze stajni Spyderco. Pomimo podobnego wyglądu, od poprzedniej wersji sporo się różni, tym razem na plus. Smuklejsze ostrze, delikatne zmiany ergonomii uchwytu, poprawiona, bezpieczniejsza blokada, klips do zamontowania w czterech pozycjach. Niby niewiele i bez żadnej rewolucji, ale ciężko jest poprawić coś, co i tak już jest znakomite.

Wykonanie

Ciężko jest znaleźć jakiś słaby punkt Para Military 2. Okładki rękojeści są równe, wręcz idealnie wykończone (żadnych baboli na krawędziach). Otwory do przykręcenia klipsa są idealnie spasowane z otworami w linersach. Śruby mocujące okładki współgrają z materiałem rękojeści. Napisy i znaczek na ostrzu są wyraźne i nie rozwarstwione. Klips jest symetryczny. Jedyne do czego można się przyczepić to nie do końca idealnie równy szlif KT, lekkie „zafalowanie” na odcinku około dwudziestu mm od czubka ostrza. Przypadłość kosmetyczna i pewnie dotyczy tylko tego egzemplarza, chyba że inne mają podobne przypadłości. Nie wpływa to na właściwości użytkowe i na wygląd, ponieważ trzeba się porządnie przyjrzeć, aby w ogóle zauważyć tę niedoskonałość.

Użytkowanie

Nóż jest stosowany jako EDC i właśnie w tej roli zastąpił Endurę. Właściwości tnące są wręcz rewelacyjne, ale to raczej standard w nożach Spyderco, szczególnie w wykonanych ze stali CPM S30V. Para Military 2 jest niezwykle ostry i trzeba naprawdę uważać, przede wszystkim przy zamykaniu go. Kształt ostrza, jak również rodzaj szlifu czynią z niego doskonałe narzędzie. U mnie sprawdził się jako nóż do filetowania, krojenia twardych wędlin „na przeźroczysto”, serów, świeżych bułek, z którymi inne noże, mimo że jednakowo bardzo ostre, nie dawały sobie rady i rwały je w środku. Przecinał teflonowe wałki fi 15 i inne dziwaczne materiały. Trzeba jednak uważać na czubek noża, który jest cienki, więc nóż nie będzie nadawał się jako podręczny śrubokręt lub mini łom. Trzeba używać go zgodnie z przeznaczeniem.

Nóż użytkuję od kilku miesięcy i do tej pory nie było potrzeby ostrzenia go, a zmiana ostrości jest praktycznie niezauważalna.

Mechanika

Blokada trzyma pewnie i nóż nie składa się, nawet przy dość mocnych uderzeniach grzbietem. Ostrze otwiera się jednym palcem, płynnie w całym przedziale, natomiast blokada zapada z porządnym kliknięciem. Składanie noża to już inna bajka. Wystarczy zwolnić blokadę, by ostrze swobodnie „popłynęło”; lepiej wtedy nie trzymać palców na jego drodze. Ze względów bezpieczeństwa, należałoby poprawić tak prędkie zwalnianie blokady, aby wymagała delikatnego „bodźca” do zamknięcia głowni.

Jako EDC, nóż sprawdza się znakomicie. Nie jest jednak małym folderkiem, dlatego do noszenia go potrzebna jest cała kieszeń lub skórzany pouch, jak w moim przypadku.

Podsumowanie

Konstrukcja Para Military 2 jest bardzo udana, ponieważ zmiany w stosunku do poprzedniej wersji wyszły jej tylko na lepsze. Właściwości tnące, jak również trzymanie ostrości są rewelacyjne. Wielkość jest do zaakceptowania (uwaga: ten nóż straszy ludzi w sklepach przy przecinaniu sześciopaków coli).

Jednym słowem – polecam.

Dane techniczne

Typ noża – Składany

Długość całkowita – 210 mm

Długość zamkniętego noża – 122 mm

Długość głowni – 87 mm

Grubość ostrza – 3,5 mm

Stal – CPM S30V

Blokada – Compression lock

Okładki rękojeści – G10, czarne

 

mi174