Heckler & Koch VP-70Z

‹‹ powrót do leksykonu broni palnej

Firma Edmunda Heklera i Theodora Kocha powstała w Oberndorfie na gruzach fabryki Mausera. Jej pierwszą bronią był pistolet P4. Broń przypomina sylwetka Mausera HSc i nie był to przypadek, gdyż jego konstruktorem była ta sama osoba, Alex Seidel. Nazwa wzięła się od cechy wyróżniającej ten pistolet wśród innych- przez zmianę magazynka i lufy można ją było przystosować do strzelania jednym z czterech nabojów: .22LR, 6,35x15SR, 7,65x17SR i 9x17 Browninga. W roku 1970 pojawił się drugi pistolet firmy H&K, P9, który ryglowany był rolkami i zaopatrzony w kurek wewnętrzny, a jakby tego było jeszcze mało pierwszą produkowana seryjnie lufę poligonalną w broni krótkiej. Broń została zaopatrzona w dźwignię napinającą i zwalniającą kurek, wzorowana na rozwiązaniu Sauera 38H. Z tyłu zamka znajduje się jeszcze wskaźnik napięcia kurka, w postaci kołka wypychanego z tylnej ścianki zamka przez napięty kurek. Większość z jego części wykonana jest z wytłoczek blaszanych, co piękności mu nie dodaje, zwłaszcza po zdjęciu efektownych okładzin rękojeści. Pistolet cieszył się jednak dużym popytem i wkrótce pojawiły się inne wersje kalibrowe, na naboje 7,65 mm Luger i .45 ACP, a w dwa lata później do produkcji wszedł P9S – pistolet9mm mit Selbstspannabzug - pistolet kalibru 9mm z mechanizmem spustowym z samonapinaniem. Oprócz P9 firma zajmowała się w tym czasie inną niezwykłą produkcją – pistoletem maszynowym VP-70. Vollatomatische Pistole fuer 70. Jahre, pistolet maszynowy lat siedemdziesiątych miał być odpowiedzią NATO na miniaturowe pistolety maszynowe wprowadzane do uzbrojenia armii Układu Warszawskiego. VP-70 miał szkielet z tworzywa sztucznego, działał na zasadzie zamka swobodnego (mimo że strzelał nabojem 9x19!) i miał bijnikowy, samonapinający mechanizm spustowy, który jedynie po dołączeniu kolby umożliwiał strzelanie seriami trzystrzałowymi. Mimo tych wszystkich niezwykłości broń nie została przyjęta do uzbrojenia, a jej pozbawiona możliwości ognia ciągłego wersja cywilna, VP-70Z, nie cieszyła się powodzeniem. W roku 1981 H&K wprowadziła do produkcji pistolet stworzony z myślą o potrzebach policji, skonstruowany według założeń Polizei Selbstladepistole, policyjnego pistoletu samopowtarzalnego, zgłoszonych przez zachodnioniemieckie MSW. PSP który wkrótce otrzymał nowe oznaczenie P7, działa na zasadzie zamka półswobodnego z gazowym opóźnieniem otwarcia. W przedniej części szkieletu pod lufą umieszczony został tłok, na który po strzale działają gazy pobrane z komory nabojowej. Koniec tłoka podpiera przednią cześć zamka, nie pozwalając cofnąć się całemu zamkowi, zanim ciśnienie w rurze gazowej nie spadnie na tyle, że bezwładność zamka przełamie opór i zamek przeładowując broń, co następuje po opuszczeniu lufy przez pocisk. Kolejnym nowatorskim rozwiązaniem był mechanizm spustowy z bijnikiem, który po strzale pozostawał w średnim położeniu i przed kolejnym strzałem musiał być naciągnięty. W odróżnieniu od Glocka, w P7 całkowite napięcie bijnika następuje przez naciśnięcie bezpiecznika chwytowego, który stosownie do nowej funkcji przeniesiony został na przednią część chwytu. Napięty bijnik może zostać zwolniony bez oddania strzału- wystarczy rozluźnić chwyt na rękojeści pistoletu. Dźwignia napinająca kurek służy także do zwalniania zatrzasku zamkowego po ostatnim strzale. Pistolet P7 szybko obrósł w kolejne warianty i odmiany. P7-K3 jest wersją działająca na zasadzie zamka swobodnego i podobnie jak wcześniej p4, można ją bez większych problemów przystosować do strzelania jednym z czterech nabojów: .22 LR lub nabojami triady browningowskiej – 6,35x15SR, 7,65x17SR i 9x17. P7M8 to wersja wojskowa P7, różniąca się przede wszystkim przeniesieniem zatrzasku magazynka z dołu chwytu na lewą ściankę szkieletu. P7M13 to wersja stworzona na drugą turę testów pistoletu armii amerykańskiej i z tej okazji zaopatrzona w dwurzędowe magazynki. We Włoszech sprzedawana jest wersja na nabój 9x21 IMI, gdyż z racji włoskich przepisów nabój 9x19 Parabellum jest amunicją wojskową i jako taka nie może być używana przez cywilów. Popularność nowych nabojów 10mm spowodowała także podjęcie produkcji P7M10, na nabój .40S&W. W odróżnieniu od poprzednich wersji, M10 jest nowym, całkowicie od podstaw zbudowanym pistoletem- M10 ma, na przykład klasyczną lufę bruzdowaną, będąca odstępstwem od przyjętej w innych wersjach lufy poligonalnej. Najnowszy pistolet HK USP (Universal Selfloading Pistol) jest bronią ryglowaną przez przekoszenie lufy, z normalnym zewnętrznym kurkiem, mechanizmem spustowym z samonapinaniem, bez napinania, lub samonapinającym, zgodnie z życzeniem zamawiającego. USP powstał w wersji na nabój .45 ACP, w odpowiedzi na konkurs amerykańskich sił specjalnych na pistolet kalibru 11,45mm. Dowództwo Operacji Specjalnych ( Special Operation Command, SOCOM) zdecydowało, że potrzebuje broni dającej się łatwo wytłumić, a przy tym nic nie tracącej ze zdolności balistycznych. Nabój 9x19 nie spełniał tego wymogu, jako że do broni wytłumionej mogą być używane tylko jego wersje z pociskiem o prędkości poddźwiękowej, co obniża jego zdolność rażenia. Pocisk naboju .45 ACP na zawsze prędkość poddźwiękową, a przy masie 14g ( dwa razy tyle co 9x19 ) jego zdolności rażenia nic nie można zarzucić...

Dane techniczne pistoletu Heckler & Koch VP-70Z

Kaliber: 9mm
Nabój: 9x19 Parabellum
Mechanizm spustowy: samonapinający
Pojemność magazynka: 18 nabojów
Ryglowanie: brak
Masa: 820 g
Długość: 204 mm
Długość lufy: 116 mm
Ogranicznik ruchu spustu: brak
Celownik: stały
Długość linii celowniczej: 175mm
Bezpieczniki nastawne: przyciskowy na lewej stronie szkieletu
Bezpieczniki wewnętrzne: brak

Zatrzask zamkowy: brak
Zatrzask magazynka: na dole chwytu
Materiał: zamek - stal oksydowana szkielet – tworzywo sztuczne
Okładziny chwytu: chwyt integralny