Michał napisał(a):
Witam. Co prawda nie miałem okazji testować na ludziach ale na zwierzętach zdaje egzamin. Agresywne rotweilery sasiada stały się w mgnieniu oka potulnymi barankami, do tego charcząc jak zatary zetor. Zasięg chmury przy sprzyjających warunkach, po jednosekundowym psiknieciu dochodzi do 4 metrów. Przy silnym wietrze trochę znosi chmurę ale z dwóch metrów można skutecznie podziałać(podmuchy boczne). Kumpel dostał minimalnie przy takim podmuchu chmurą. Mówił, że przez parę sekund nie wiedział co się dzieje, tak zaczęło łzawić mu oko (dostał tylko lekko w lewe). Pewnie gościu nie mógłby mi długo wybaczyć, jeżeli dostałby bezposrednio w twarz. Gorąco polecam ten produkt. Pozdrawiam